Wszelkie nieruchomości takie jak dom czy mieszkanie, to obiekty które chronimy szczególnie. Jednak jeśli nie płacimy podatków, a zaciągnięty przez nas kredyt nie jest spłacany regularnie, to możemy doświadczyć egzekucji z nieruchomości. Aby do takiej sytuacji nie doszło, poznaj porady jak skutecznie ochronić swój majątek przez egzekucją.

Ochrona majątku przed egzekucją

Najgroźniejszą konsekwencją zaległości podatkowych jest wszczęcie egzekucji administracyjnej. Jednak przed jej wszczęciem rozpoczyna się postępowanie upominawcze, podczas którego, organ podatkowy wysyła pismo dotyczące uiszczenia należności, a egzekucję może rozpocząć po upływie 7 dni od jego doręczenia. Jeśli dług podatkowy wciąż nie zostanie spłacony, dochodzi do egzekucji administracyjnej, która ma jeden cel – konieczne pobranie od podatnika zaległych należności oraz zlicytowanie należących do niego nieruchomości. Jednak w łatwy sposób można nie dopuścić do takiej sytuacji. Wówczas mamy do wykorzystania 3 rozwiązania:

  • Spłata zaległości wraz z odsetkami
  • Wnieść korektę zeznania
  • Wnieść wniosek o rozłożenie zaległości na raty

Inną sytuacją, w której może dojść do egzekucji majątkowej jest brak regularnej spłaty rat kredytu. W takiej sytuacji, bank wysyła do kredytobiorcy pismo dotyczące ponaglenia spłaty kredytu – mamy na to czas od kilku do kilkunastu dni. W takiej sytuacji nie będzie dobrym pomysłem nie odpowiadać na takie pismo, ponieważ bank może wypowiedzieć umowę kredytu, a my możemy spodziewać się wizyty komornika, który doprowadzi do egzekucji długu. Wówczas, warto zacząć negocjacje z bankiem, któremu możesz zaproponować:

  • Spłatę samych odsetek przez kilka miesięcy
  • Wydłużenie spłaty obniżającą ratę miesięczną

Musisz jednak pamiętać, że dla banku egzekucja majątku, to ostateczność, więc istnieje spore prawdopodobieństwo, że zgodzi się na nasze prośby i postulaty.

Skuteczna ochrona majątku przed egzekucją krok po kroku

  1. W czasie otrzymania wezwania do spłaty długu, musimy czekać dwa tygodnie na ponowne wezwanie do zapłaty i kolejne – przedsądowe. Wówczas, istnieje możliwość negocjacji z wierzycielami oraz podjęcie rozmów dotyczących spłaty swojego zadłużenia. Dodatkowo, to czas na podjęcie decyzji o złożeniu wniosku do sądu o ogłoszenie upadłości układowej.
  2. Jeśli dojdzie do bezskutecznych negocjacji otrzymujemy od sądu nakaz zapłaty wraz z uzasadnieniem. W takiej sytuacji możemy się odwołać od uzasadnienia poprzez wystosowanie odpowiednia pisma, które rozpoczyna długą drogę sądową. Jeśli jednak sąd niekorzystnie rozpatrzy nasze odwołanie, to wówczas nakaz zapłaty staje się prawomocny oraz zostaje przekazany do komornika sądowego.
  3. Komornik sądowy przesyła do dłużnika informację o zajęciu nieruchomości, poprzez dokonanie wpisu do księgi wieczystej. Następnie następuje wyznaczenie terminu opisu i oszacowania nieruchomości. Oczywiście możemy się nie zgodzić na wyznaczony przez komornika termin i zasugerować inny, korzystny dla nas termin.
  4. W sytuacji, w której sąd oddali wniosek dłużnika o zmianę terminu, to wówczas biegły zajmuje się opisem i oszacowaniem nieruchomości, na co również możemy się nie zgodzić poprzez np. własną wycenę lub zlecenie wyceny innej osobie.
  5. Jeśli wycena zostanie uprawomocniona komornik wyznacza termin pierwszej licytacji. Jeśli założymy, że znajdzie się kupiec, to następuje procedura sądowa o przybiciu, po której uprawomocnieniu sąd wydaje postanowienie o przyznaniu własności.
  6. Po takich czynnościach prawnych dłużnik traci prawo do nieruchomości, ma konieczność wyprowadzić się z niej. Jeśli dojdzie do egzekucji komorniczej wymagane jest uzyskanie wyroku eksmisyjnego. Jednak sprawa się komplikuje w momencie gdy dłużnik nie ma się gdzie wyprowadzić. W tej sytuacji musi zostać zaproponowany lokal socjalny, ponieważ zgodnie z obowiązującym prawem nie można wyrzucić lokatorów na bruk. W rzeczywistości jest to bardzo trudne i pochłania sporą ilość czasu. Warto zapamiętać, że egzekucja komornicza jest czasochłonna, a procedury związane ze sprzedażą nieruchomości mogą ciągnąć się przez kilkanaście miesięcy, a nawet lat. Ten czas możemy wykorzystać na odzyskanie płynności finansowej i ponowny rozwój zawodowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *